Witamy
/ Welcome
20.08.2010 r.
Maluszki z hodowli "Frecia Przystań"!!!
Informuje, że w hodowli bardzo bliskiej mojemu sercu są jeszcze maluszki na sprzedaż, są to:
Amoda od Freciej Przystani - córka Ate od Astarte, mojej wnusi z miotu "A" 2009, i Obi-One od Muszu.
Malutka jest ubarwienia tchórz pastelowy / szampan, urodzona 14.05.2010 roku.

oraz
Dwie samiczki albinoski - córki Bonity Funky Ferrets i Krugera.
Dziewczynki urodzone są 09.07.2010 roku i do odbioru będą w połowie września.

Wszystkich informacji odnośnie rezerwacji udziela właścicielka hodowli -
Ewa Szczepańska pod nr telefonu: 516 - 868 - 549 , email: freciaprzystan@wp.pl oraz na stronie HODOWLA DOMOWA FRETEK "FRECIA PRZYSTAŃ"
10.08.2010 r.
Maluszki na sprzedaż!!!
Informujemy, że w zaprzyjaźnionej hodowli domowej z Łodzi są jeszcze
wolne 3 maluszki. Urodzone 12.04.2010. Są to:
Hypnosia - Arlekin (samiczka)

Heron - Czarny Tchórz 1/2 angora (samiec)

Horus - Czarny Tchórz (samiec)

Wszystkich informacji odnośnie rezerwacji udziela właścicielka hodowli -
Katarzyna Czubacka pod nr telefonu: 500-204-772
03.08.2010 r.
Wystawa we Wrocławiu.
W dniach 10 do 12 września odbędą się IX Targi Zoo Botanica - Wrocław 2010, przewidujemy wspaniałą zabawe, liczne konkursy i atrakcyjne nagrody.
Więcej informacji na stronie OSHF "Fretka":
IX Targi ZooBotanica - Wrocław 2010
Informuje, że na targach pojawimy się w składzie:
Opijka jako - Czamunda od Astarte - kategoria młoda samica
Vanilka jako - Vanillia Muffin od Diamond Ferrets - kategoria młoda samica
Dixa jako Dixa - kategoria senior
być może pojedzie z nami maskotka targów z 2009 roku - The Bill
Na targach będziemy już od piątku.
Informuje również, że mała Merci znalazła już kochający dom we Wrocławiu.
13.07.2010 r.
Piękna Merci czeka na nowy dom...
Do adopcji jest ok. 3 m-czna samiczka Merci
Merci jest małym szczeniakiem z ADHD, na poczatku nie ufna podchodzi do ludzi z zebami, po paru dniach oswaja sie z nowym miejscem, a gryzienie przeistacza sie w lekkie podgryzanie.
Merci z powodu miejsca pochodzenia (ferma) nie posiada malzowin usznych, nie przeszkadza jej to w zyciu ale moze powodowac czestsze zapalenia uszków, i trudniejsze czyszczenie.
Uwielbia mielone mieso, jajeczka przepiorcze, gerberki, ale sucha karma tez nie pogardzi :)
Zalezy mi zeby Merci trafila do domku gdzie jest juz fretka poniewaz od zawsze zyje z druga fretka, bratem Sedem. Potrzebuje towarzystwa freciego.
Merci jest umaszczenia blaze (strzałka) to umaszczenie czesto niesie ze soba problemy ze sluchem, jednak nic nie wskazuje aby Merci nie słyszala, lub miala niedosłuch.
Ma ksiazeczke zdrowia, jest zaszczepiona na I dawke przeciw nosowce, opiekun bedzie musial zaszczepic mala II dawka, wscieklizna i w odpowiednim czasie wysterylizowac.
Merci wyglada tak:

Tutaj link do tematu w Domach Tymczasowych:
Sed i Merci na DT
Adopcja prowadzona przez SPF, kolejnosc zgloszen nie decyduje o moim rozpatrzeniu, zostanie podpisana umowa adopcyjna.
Merci obecnie przebywa w Krakowie.
Kontakt:
Urszula "caed" Kunz-Bielak
gg: 702755
mail: urszula_kunz@wp.pl
08.07.2010 r.
Nowe wiadomosci...
Z przyjemnością informuje, że Urvis od Muszu, ma już swój domek i swoich ludzi :)
Do naszego skromnego grona dołączyła też pod koniec czerwca mała Opijka czyli Czamunda od Astarte, mała córeczka Matyldy i Obi-One od Muszu, która w wieku 4 dni wyprowadziła się do hodowli "Jula" by pomóc przeżyć małemu Mefisto od Jula.
Postanowiłam też przygarnąć ponad 7 letnia samisie, Dixe, która wraz z dwoma koleżankami, Lilu i Teqila, została skrajnie zaniedbana i oddana znalazła dom u mnie.
Stwierdziłam, że nie jestem w stanie skazać takiej kochanej seniorki na dalsze wędrówki z domu do domu... I tak oto Dixa została ze mna :)
Lilu zwana pieszczotliwie Lilką, pojechała na DT do Młynarzy, do Ezyny, została już adoptowana przez Anie z Łodzi.
Teqila pojechała na DT do Warszawy, w związku z wyłysieniem, którego przyczyną okazał sie olbrzymi, 7-8 cm guz lewego nadnercza, zrośniety z narządami.
Mimo iż operacja poszła lepiej niż mogliśmy się spodziewać, niestety mała Teqi odeszla :(
Mam nadzieje, ze jej historia daje do myślenia nad tym, że fretka nie jest zabawką, i trzeba o nią dbać.
Do zobaczenia Teqi... :(:(:(

29.06.2010 r.
FRETKA DO ADOPCJI
Samczyk z domowej hodowli szuka domu.
Urvis urodził się w hodowli Muszu w miocie U,
JEST GŁUCHY!!!
Samczyk maści panda, ma 2 lata, jest wykastrowany, zachipowany i posiada aktualne szczepienia.
Szukamy mu domu gdzie nie ma fretek,ale u ludzi którzy wiedzą jak się z fretką żyje.
Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt:
ulafranczak@interia.pl
Więcej o Urvisie KLIK

21.06.2010 r.
Frecie rewolucje :)
3/4 szczęniąt z miotu Matyldy i Obika, poszły już do nowych domków. Jako pierwsza w piątek pojechała do nowego domu malutka Cererka, którą od tąd mieszka z Magdą i frecią kumpelką Fantą, w Piotrkowie Kujawskim. W piątek przyjechała też do mnie, na weekend, Dorotka z Wrocławia, nowa mama Charunka, oraz jego starszy funfel Hans. W sobote odwiedził nas Michał, który jest nowym opiekunem Chaosika, Chaos mieszka z Michałem w Krakowie.
W amoku zajęć i bliskiego rozstania z ukochanymi wnuczkami, zapomniałam pochwalić się moją własną córunia. Jest to Vanillia Muffin z Diamond Ferrets. Malutka jest najsliczniejszą łaciatką jakie widziały moje oczka, troche rozrabia i bryka, ale to przywilej szczenięcy.
Niestety w stadzie porobiły się podziały, nasza Mafia postanowiła atakować wszystko i wszystkich, Matylda wkurzała się na Vanillke o próbe ssania, Mojra zaczeła uważać wszystkie szczenięta za jej własność, a Mysza poprostu lubi wdawać się w awantury. Dopóki więc sytuacja się nie unormuje, a dziewczynkom mózgi do główek nie wrócą zostały podzielone: Mafia - Matylda i Mysza - Chloris, Vanillia, Lusia i Mojra.
Z wielką radością informuje też, że mały Vip z Diamond Ferrets (brat mojej Vanillki) znalazl juz wspaniały i kochający domek.
Szczenięta z miotu Mafki i Edzia, dają nieźle popalić. Jednak ukochane opiekunki są w nie zapatrzone jak w obrazek.
Bali mieszka z Martą i jej TŻ w Częstochowie, a Bia z Anią i swoją przyrodnią siostra (Vegą z Diamond Ferrets) w Krakowie.
INFORMUJE, ŻE W TYM ROKU NIE MAM JUŻ SZCZENIĄT NA SPRZEDAŻ
07.06.2010 r.
Vip z Diamond Ferrets szuka domku!!
Informuje, że w hodowli "Diamond Ferrets" w Rudzie Śląskiej czeka na swojego ludzia śliczny samczyk, Vip. Vipek jest pięknym maluchem urodzonym 9 kwietnia tego roku, jest synkiem Oksany od Bungo i Edka, jego ubarwienie to panda.

Chętnych do zostanie prywatnym ludziem Vipka zapraszam do kontaktu:
Hodowla "Diamond Ferrets"
Magda Wroniszewska
gg: 1297360
mail: generacja@wp.pl
Informuje tez, ze Mania i Korba zostały już adoptowane i mieszkają z Panią Marzeną w Jastrzębie-Zdroju.
Bali również 06.06.2010 pojechał do nowego domku i mieszka z p. Martą w Częstochowie.
INFORMUJE, ŻE W TYM ROKU NIE MAM JUŻ SZCZENIĄT NA SPRZEDAŻ
19.05.2010 r.
Dwie frecie do adopcji!!!
Do adopcji są dwie samiczki - Korba i Mania.
Korba jest tchórzykiem klasycznym pochodzącym z hodowli domowej z Krakowa, urodzona 22.03.2008 w Krakowie, jest samiczka niekastrowaną, w najblizszym czasie wypadało by przeprowadzic ten zabieg, samiczka jest pogodną wariatką ale UWAGA! potrafi dość boleśnie złapać. Posiada książeczke zdrowia, brak akrualnych szczepien. Nie ma problemow z jedzeniem, karmiona dobrej jakosci karma fretkowa oraz miesem.

Mania jest albinoską znalezioną na krakowskim smietniku w ciązy wsobnej (z bratem) - jej historie mozna przeczytać tu: http://fretki.petworld.pl/index.php?showtopic=2922&hl= . Mania przez to co przeszła jest samiczką agresywną, zaczepia do zabawy ale przy okazji wbija boleśnie zęby. Potrzeba do niej bardzo dużo cierpliwosci. Mania rowniez ma ksiażeczke, z nieaktualnymi szczepieniami. Jest wykastrowana. Również nie ma problemow z jedzeniem. Ma ok. 2,5 - 3 lat.

Właścicielka oddaje dziewczynki z wyposażeniem (bez klatki), dziewczynki sa nie do rozdzielenia, akceptuja psa, nie akceptuja innych fretek (Mania panicznie boi sie innych fretek).
Fretki obecnie przebywają u mnie na DT.
Dziewczynki do zobaczenia sa w Krakowie.
Zostanie podpisana umowa adopcyjna.
Kierujacy Adopcja:
Urszula Kunz-Bielak
gg: 702755
mail: urszula_kunz@wp.pl
04.05.2010 r.
Duże szczeniorki :D
Nasze ukochane B-czułki skonczyły 4 tygodnie :) Podjadaja juz bardzo chetnie gerberka, podgryzaja, a w niedziele, Bali zrobił mi piękną niespodzianke spogladając na mnie wielkimi czarnymi oczyskami :)
Zdjęcia: Galeria miotu "B"
C-udaczątka natomiast juz w ten piatek skoncza 3 tygodnie i będą próbowały swoich sił w jedzeniu gerberka :)
Zdjęcia: Galeria miotu "C"
Przy okazji informuje, że w dniach od 1 do 3 maja przebywalam w Rudzie Śląskiej w hodowli "Diamond Ferrets" u Madzi i Grzesia i mialam przyjemnosc poznac moja nowa "córeczke", jej rodzenstwo oraz maluszki od Puceli i Wasyla - CUDA!!!
22.04.2010 r.
Dobre i złe wieści...
16 kwietnia o godz. 8:15 powitałam na świecie pierwsze Matyldo-Obiczatko, kolejna 4 urodziła się w przeciągu godziny, a najmniejszy Chronos, kazał na siebie długo czekać.
Niestety Chronos był za mały i za słaby i zmarł w 2 dobie życia. Pozostałe bąble to:
Czamunda od Astarte - Zarezerwowana
Cerera od Astarte - Zarezerwowana
Chloris od Astarte - Zarezerwowana
Charun od Astarte - Zarezerwowany
Chaos od Astarte (albinos) - Wolny
Więcej informacji: MIOT "C"
Długo nie dawałam informacji o narodzinach C-udaków ponieważ czekałam na poród Mojry, różnica powinna wynosić ok 2 dni.
Niestety z powodu opóźniającego się porodu, Mojra udała się na USG, a w dniu dzisiejszym przeszła zabieg cesarskiego cięcia, 2 maluszki, które znajdowały się w brzuszku były martwe :(
Nie wiem nawet jakiej płci były ale nadałam im imiona Demeter i Dejmos.
Więcej informacji: MIOT "D"
Przy okazji informuje iż szczenięta z miotu B maja ukonczone juz ponad 2 tygodnie i wspaniale się rozwijają
Bia od Astarte - Zarezerwowana
Bali od Astarte - Zarezerwowany
06.04.2010 r.
Poród Mafii...
W dniu 05.04.2010 roku powitaliśmy na świecie miot B, niestety nie
obeszło się bez komplikacji w wyniku których jeden z malców (chłopczyk
któremu nadałam imie Bumba od Astarte) narodzil sie martwy.
Niestety również samiczka która zaklinowała się w drogach rodnych pomimo
wszelkich nadziei i starań zmarła po kilku godzinach (dziewczynka
dostała imię Bes od Astarte).
Na świecie zostały tylko dwie pociechy Mafii i Edka - samczyk Bali od
Astarte i samiczka Bia od Astarte.
Więcej informacji: MIOT "B"
CHCIAŁA BYM BARDZO PODZIĘKOWAĆ JULICIE I ŁUKASZOWI, ZA OKAZANIE BEZINTERESOWNEJ POMOCY W ZWIĄZKU Z CIĘŻKIM PORODEM, I PRZYJECHANIE DO MNIE O 2 W NOCY BY RATOWAĆ MAŁĄ BES.
BARDZO WAM DZIEKUJE!!!!!!!!!!!
26.03.2010 r.
W oczekiwaniu na porody :)
Dzisiaj na USG mialam okazje zobaczyć małe Mafio - Edki w akcji :) Maluchy wierciły się i uciekały. Mafia powinna urodzić owoce krótkiej miłości z Edkiem w okolicach 2 kwietnia. Przyszli "rodzice" nie mogą się już doczekać pojawienia ich wyczekanych pociech na świecie.Niestety okazuje się, że w brzuszku mieszkają tylko 2 a maksymalnie 3 maleństwa.
Dzisiaj też okazało się, że tak jak przypuszczałam nasza Matylda jest w ciąży z Obi-One od Muszu, niestety USG nie pokazało nam maluszków ale pokazało macice wypełnioną płynem. Maluszków z chwili zapomnienia Matyldy i Obika spodziewamy się w okolicach 16 kwietnia :) w liczbie do 5 brzdąców.
Jako, że dzisiaj dzień szczęścia również okazało się ze Mojra "wpadła" z Amonkiem. W tym momencie nie jestesmy w stanie określić ilości maluszków ponieważ to bardzo wczesna ciąża jednak czuje w kościach ze w okolicach 18 kwietnia powitamy od 3 do 5 maluchów :)
Dzisiaj też rusza randka Korby i Romka, są to rodzice miotu "E" ostatniego naszego miotu w tym roku. Mamy nadzieje ze będzie ona równie owocna co reszta spotkań :)
Jednocześnie informuje,że na szczenięta z tego miotu mamy jeszcze wolne miejsca :)

BARDZO PROSZĘ ABY OSOBY POSIADAJĄCE NUMER GADU-GADU WYZSZY NIZ 17 MILIONÓW KONTAKTOWAŁY SIĘ ZE MNĄ MAILOWO - MOJE GG NIE OBSŁUGUJE TAK WYSOKICH NUMERÓW!
21.03.2010 r.
Urodzinki A-tria
Minał rok!
Rok temu w słoneczną ale zimną sobote narodziły się nasze pierwsze wnuczki: Asza, Ate i Amon.
Ten rok upłynął szybciutko, tak samo jak 9 tygodni poczas których piszczałki były u nas w domku.
9 wspaniałych tygodniu w ciągu, których dorastaliśmy razem z maluszkami, przeżywaliśmy pierwsze gerberki samodzielnie jedzone, pierwsze otwarcie oczków i ząbki jak igiełki. Zagubienia w ogromnym świecie klatki, i płacz gdy mama wyrzucała do kuwetki.
Nie moge uwierzyć, że to już rok!
Tutaj składam głęboki ukłon w strone Ewy i Anety, najwspanialszych mam jakie mogłam sobie wymarzyć. Przy urodzeniu maluszków miałam obawy, bałam się o ich przyszłość. Czy będzie im dobrze? Czy nowe mamy okażą malcom cierpliwość? Czy mamy będa ich kochać jak babcia? Czy im nieba przychylą?
W momencie kiedy poznałam Ewe i Anete moje wszelkie obawy znikneły.
Na bierząco mamy pisały, przysyłały zdjęcia moich kluseczek, pisały jak rosną, jak się zachowują i jak kształtują się ich charaktery!
Amona pierwszy raz zobaczyłam w październiku przed wystawą w Krakowie, a to co ucieszyło mnie najbardziej to, że malec nas poznał. Pamietał dom w którym przyszedł na świat, pamietał tez Ozziego :)
Tunie zobaczyłam już na wystawie, piękną i dzielną Tunie, która podobna jest do swojej mamy jak 2 krople wody!
Teraz moje wnuki są już dorosłymi fretkami, Ate mam nadzieje, że niedługo zostanie mamusią, a Amon tatą moich kolejnych wnuczko-prawnuczków.
Maficzka czyli Asza cały czas rosła pod moim okiem, ona została z nami. Z czarnego diabła, który w wieku 9 tygodni ukrzyżował misia w posłaniu wyrosła piekna , rozbrykana choć troche niezależna panna, z początkowego ubarwienia nijakiego wyrosł piękny łabądź.
Tak więc minał rok, który zleciał szybciutko.
Dziękuje Wam Aneta i Ewa za całe serce jakie oddałyście moim maluchom, gratuluje każdego zdobytego wyróżnienia, a jest ich sporo, bo to tak naprawde nie dzięki mnie, Matyldzie czy Normanowi. To dzięki wam!
Dziękuje też wszystkim ciotkom i wujkom, którzy towarzyszyli nam od dnia narodzin, byli z nami w dobrych i tych ciężkich chwilach, którzy cieszyli się razem z nami sukcesami maleństw.
Dla mnie oni zawsze pozostaną naszymi maleństwami, bez względu czy ważyć będą po 2 kg i będą olbrzymami, czy będą mieć rok czy lat 6.
Moim wnuczkom w dzień urodzin życze aby dalej były tak pięknymi i kochanymi fretkami, by "rodzice" obdarzali ich dalej niewiarygodnym uczuciem i w takim stanie przezyli jeszcze wiele cudownych lat. I pamietajcie - BABCIA WAS KOCHA CAŁYM SERCEM!!!

18.03.2010 r.
Po USG!
Z radością informujemy, że na dzisiejszym USG potwierdziliśmy ciąże Mafii
Bierzące informacje dostępne będą na stronie: Miot "B"
Informujemy również ze dnia 26.03.2010 r o godzinie 14:00 odbędzie się USG Matyldy :)
Więcej informacji na stronie: Miot "C"
Dnia 27.03.2010 roku mamy zamiar również doprowadzić do randki Korby i Romka - Miot E - ostatni w tym roku
Więcej informacji na stronie: Miot "E"
09.03.2010 r.
Po randkach!
Z radością informujemy, że wszystkie rujkujące Panienki zakończyły już randki!
Miot "B" - Asza od Astarte i Edek

Kontrola i potwierdzenie ciąży - 18.03.2010 r. godz. 13:00
Bierzące informacje dostępne będą na stronie: Miot "B"
Miot "C" - Matylda z Astarte i Obi-One od Muszu

Kontrola i potwierdzenie ciąży - 26.03.2010 r. godz. do ustalenia
Więcej informacji na stronie: Miot "C"
Miot "D" - Mojra z Astarte i Amon od Astarte

Kontrola i potwierdzenie ciąży - 26.03.2010 r. godz. do ustalenia
Więcej informacji na stronie: Miot "D"
23.02.2010 r.
Dziewczynki nas zaskakują!
Nasza Mafia odbyła już randke z Edkiem z Diamond Ferrets, mamy nadzieje, że owocną. Na kontrole ciąży planujemy wybrać się 18 marca.
Bierzące informacje dostępne będą na stronie: Miot "B"
Niestety rujka u Matyldy nie rozwija się tak jak byśmy chcieli, od tygodnia ani się nie powiększa ani nie pomniejsza, dlatego też wstępnie odraczamy krycie na 12 marca.
Więcej informacji na stronie: Miot "C"
Natomiast niespodziewanie zaskoczyła nas Mojra, u której rujka z małego pączuszka rozwineła się błyskawicznie, jej krycie odbędzie sie w okolicach 5-12 marca, zapraszamy do rezerwacji maluszków z tego miotu!
Więcej informacji na stronie: Miot "D"
15.02.2010 r.
Wystawa w Pradze nasza!
Wróciliśmy zwycięsko z Wystawy w Pradze!
Nasze fretki zajęły:
Mafia (Asza) - II. miejsce w kategorii samic młodych w barwie sable oraz III. miejsce w ogólnej klasyfikacji samic młodych!


Matylda - II. miejsce w kategorii samic dorosłych w barwie brown

Również naszego The Billka Angielscy sędziwie wytypowali do wyborów fretki "Best In Show", niestety ponieważ konkurencja była bardzo mocna nie zdobył tytułu BIS.
Już niedługo do oglądnięcia będą zdjęcia z wystawy w Pradze WYSTAWA W PRADZE
Tak jak przypuszczałam po wystawie w Pradze nadszedł czas rujek :)
Jeśli wyszystko pojdzie zgodnie z planem nasza Mafia 26 lutego uda się na randke z Edkiem! Po potwierdzeniu ciązy możemy sie spodziewać porodu w okolicach 10 kwietnia!
Również nasza Matylda planuje już randke z Albikiem, wstepna data to 5 marca! Tutaj również po potwierdzeniu ciąży będziemy sie spodziewać porodu w okolicach 16 kwietnia!
Zapraszamy do stron miotów Miot "B" i Miot "C"
10.02.2010 r.
Wystawa w Pradze tuż tuż!
W piątek o godzinie 9 w składzie: Matylda, Mafia, Mojra i The Bill, wyruszamy na podbój Czeskiej wystawy w Pradze
Mamy już wszystko dopięte prawie na ostatni guzik, jutro czeka nas jeszcze wyprawa do Kliniki wet. "Arka" aby dr Baran wystawił nam zaświadczenia, że możemy jechać! Relacje będzie można przeczytać po powrocie jak również oglądać zdjęcia :) Niestety Magda i Grzesiu z hodowli "Diamond Ferrets" wykruszyli się z wyjazdu ze wzglęgu na nieoczekiwane rujki samiczek.
Z innych nowości to zakupiliśmy nową klatke - TOMMY 102 T3, klatka sprawuje się doskonale!
W dniu 1 lutego trafili do nas na DT Anatol i Gizmo, dwa przekochane samczyki, prawdziwy spokój na 4 łapkach, martwiłam się o dom dla nich, jednak trafili do najlepszego jaki moglam sobie wymarzyc. W niedziele pojechali do forumowego Legiona do Kielc, którego gromadka przywitala ich bardzo serdecznie
Rujek narazie nie ma, mamy jednak nadzieje, że jest to spowodowane zbliżającą się wystawą, i chęcią naszych panienek do pokazania się w Czechach. Może po wystawie się coś ruszy!
Zapraszamy do oglądnięcia nowych zdjęc w naszej GALERII
24.01.2010 r.
Lenistwo zżera nas od środka!
Przez pogode, która jak by na to nie patrzeć nie sprzyja spacerom oraz pobytom na świeżym powietrzu. Wręcz przeciwnie zachęca do siedzenia w domu przy piecu z ciepłym mlekiem w duuużym kubku.
Fretki sa zaspane, wstają, żeby nabrudzić w kuwetach, coś przekąsić oraz napić się wody, a potem wracaja zagrzebać się w kocyku.
Ze względu na obecne temperatury na polu (w nocy dochodzi nawet do -18 stopni) frecie oprocz pieca dostają też ciepłą wodę oraz podgrzane gerberki, i rosołki - rosołki rozgrzewaja :)
Z innych nowości to ze względu iż w końcu udało nam się zakupić nasze własne autko, zdecydowaliśmy się na wyjazd na wystawe do Pragi.
Oczywiście jako kwartet nierozłączny jedziemy z Magdą i Grzesiem z hodowli "Diamond Ferrets", tym razem to jednak oni byli motywatorami :)
Rujek narazie nie mamy, i nie wygląda na to żeby w najbliższym czasie się pojawiły, moim zdaniem jest to spowodowane warunkami atmosferycznymi za oknem, dni są krótkie i bure, zimno sprawia ze katar w nosie zamarza, nie to zdecydowanie nie czas na maluszki :)
![]() |

