Ten dział będzie poświęcony fretkom, które trafiły do nas na Dom Tymczasowy, a potem do nowych domków :)


Data przybycia: 13.10.2010 r.
Data adopcji Dolce: 24.10.2010 r.
Miejsce zamieszkania Dolce: Kielce

Dzisiaj odebralam fretke z kwarantanny.
Miala byc samiczka a wyszedl ok 7 m-czny samczyk w rujce.
Miala byc Chanel jest Dolce - od Dolce Vita (slodkie zycie) bo los musi sie odmienic.
Dolce przebywal na kwarantannie w klinice Arka poniewaz dotkliwie pogryzl swoja wlascicielke... Pogryzl? No raczej watpie, bo jak na czas z ktorym z nim przebywam chycil mnie raz do krwi, reszta jest typowa zaczepka do zabawy.
Samczyk zyje dzieki pomylce, zgodnie z zasadami zwierrze ktore pogryzlo czlowieka ma zostac USPIONE a jego tkanki mozgowe poddane sprawdzeniu na obecnosc wirusa wscieklizny, inpektorat pomylil sie jednak i oddal Dolce na kwarantanne, z ktorej po 2 dniach chcial sie wycofac i zgodnie z procedurami uspic malego. Dolce mial na sobie wyrok smierci, ktory zapewne zostal by wykonany gdyby nie nieugietosc kliniki wet. Arka.
Jest wesoly, zabawny, fretkuje i guga.
Mimo wszystkiego zostaje u mnie na DT jako fretka ktora zyje przez pomylke.

Dolce wraz z Ewa, jej mężem i troszkę młodszym kolegą Gino, oraz kociczką mieszka obecnie w Kielcach.

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 30.08.2010 r.
Data adopcji Celinki: 09.09.2010
Miejsce zamieszkania Celinki: Wrocław

Dzisiaj zadzwoniła do mnie jak zwykle nie oceniona Asior z Krakowskiego TOZ'u i poinformowała mnie, że przywieziono do nich fretke z Sandomierza. Frecinka ma ok 3 m-cy (mysle ze ma troszenke ponad 2 m-ce) i jest urocza rozgugana tchorzynka. Jej stan okreslam jako dobry, mala jest zadbana, ma mieciutkie futerko, dobry apetyt i jest bardzo radosna. Nie ma ani ksiazeczki zdrowia, a klatka w jakiej ja przywieziono napawa wstretem...

Tak ze mala Psotka (imie ktore malutka dostala od Asiorki) vel. Celina (akurat jak myslalam nad imieniem leciala piosenka Kultu "Celina") jest u mnie w domu, nie gryzie, jedynie podszczypuje, cudnie sie bawi i jest przeuroczym puchatkiem, ktory w sytuacjach stresowych muczo-guga (muuugugugu... muuuugugugu)

Mała Celinka mieszka razem z p. Tomkiem we Wrocławiu

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 11.07.2010 r.
Data adopcji Merci: 03.08.2010 r.
Data adopcji Seda: 26.08.2010 r.
Miejsce zamieszkania Merci: Wrocław
Miejsce zamieszkania Seda: Ostrowiec Świętokrzyski

Na początku lipca zadzwoniła do mnie Pani, która chciała oddać dwójke maleństw, chłopczyka i dziewczynke. Dzięki zaangażowaniu forumowej novix11 czyli Magdy, jeszcze w ten sam dzień maluchy, którym nadałam imiona Merci i Sed wylądowały u niej. 11 lipca pojechalismy po maluchy bo miałam dla nich zaklepane domki w Krakowie, niestety okazało się, że domek dla Sedzika nie wypalił a Pani od Merci rozmyśliła się.

Merci i Sed - zwani bezuszkowcami (z przyczyn jakie możemy tylko podejrzewać straciły małżowiny uszne) są żywymi i przezabawnymi szczeniakami, w momencie adopcji mieli po 4 miesiące i puszczeni samopoas kąpali się w miskach i skakali jak znany skunks z bajki, odbijając się na 4 łapkach.
Urocza Merci mieszka obecnie we Wrocławiu wraz z forumową beti, jej TŻem Maćkiem oraz dwoma 3 letnimi kastracikami o imionach Zaraz i Moment, Merci zmieniła imie na Chwila i pasuje idealnie do rodziny
Sir Sed pojechał już do nowego domku, mieszka w Ostrowcu Świętokrzyskim z Anetą, Pawłem ich synem Olafem oraz fretkami: Dankanem i Amonem od Astarte (moim wnuczkem z miotu A 2009)

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 21.05.2010 r.
Data adopcji: 01.06.2010 r.
Miejsce zamieszkania: Jastrzębie-Zdrój

Korba jest tchórzykiem klasycznym pochodzącym z hodowli domowej z Krakowa, urodzona 22.03.2008 w Krakowie, jest samiczka niekastrowaną, w najblizszym czasie wypadało by przeprowadzic ten zabieg, samiczka jest pogodną wariatką ale UWAGA! potrafi dość boleśnie złapać. Posiada książeczke zdrowia, brak akrualnych szczepien. Nie ma problemow z jedzeniem, karmiona dobrej jakosci karma fretkowa oraz miesem.

Mania jest albinoską znalezioną na krakowskim smietniku w ciązy wsobnej (z bratem) - jej historie mozna przeczytać tu: HISTORIA MANII . Mania przez to co przeszła jest samiczką agresywną, zaczepia do zabawy ale przy okazji wbija boleśnie zęby. Potrzeba do niej bardzo dużo cierpliwosci. Mania rowniez ma ksiażeczke, z nieaktualnymi szczepieniami. Jest wykastrowana. Również nie ma problemow z jedzeniem. Ma ok. 2,5 - 3 lat.

Mania i Korba mieszkają w Jastrzębie-Zdroju razem z p. Marzeną i jej rodziną :)

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 20.05.2010 r.
Data adopcji: 30.05.2010 r.
Miejsce zamieszkania: Skawina

To nie będzie zwykła opowieść :) 20 maja trafił do mnie do domku piesio, "utopiec" ewakuowany z Krakowskiego schroniska, psinka, któremu dałam na imie Fąfiś Junior, na cześć psiaka Inez, w skrócie - Junior.

Junior ogólnie jest psem z piękną dusza, bardzo czysty, nie załatwiał się w domku, pragnął tylko z całych sił mieć swojego ludzia po 3-4 latach pobytu w schronisku. Najwiekszym problemem Juniorka był jego wygląd, piesio 6 letni przez sierść, której ni jak nie dało się doprowadzić do prządku wyglądał na starego i strasznie zaniedbanego.
W sobote podjęłyśmy z siostra i mamą decyzje o zabraniu Juniorka do groomera, jako mix sznaucera pięknie wyglądał po ostrzyzeniu, było mu chłodniej i zyskał pewność siebie. Niestety u mnie w domku zostać nie mógł, jako, że fretki z początku ignorował, a później zaczęły mu przeszkadzać.
W piątek 28.05. Junior wrócił do schroniska, wymogłam jednak pozwolenie by wziąć go na aukcje adopcyjną Krakowskich utopców pod TVP Kraków. W niedziele pojawiliśmy się na aukcji i Junior odrazu znalazł swoich nowych ludzi. Pani Bożena i Pan Przemek wraz z dziećmi zakochali sie w moim małym kundelku i postanowili go przygarnąć.
Junior jest w koncu szczęśliwy!!!

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 01.02.2010 r.
Data adopcji: 07.02.2010 r.
Miejsce zamieszkania: Kielce

Anatol to fretka z rodzaju myslicieli, trzeba wszystko dobrze przemyslec zeby sil na darmo nie marnowac... Wołasz mnie? Mnie?! Chcesz cos to podejdz Antus jest kochanym dereszem z hodowli od Dulki, kastracik, deczko zatuczony, z wiecznie zdziwiona minka

Gizmo to natomiast popizdzieniec, idziesz do ubikacji? Ide z toba! Idziesz do łazienki? Ide z tobą! Wychodzisz z domu? Ide z Tobą, wyjde do progu a pozniej wracam bo zimno przeciez! Chlopak jest juz starsza fretka, ale daja czadu z The Billem, zapitalajac po calym mieszkaniu Jednak jest inteligentniejszy od The Billa bo po zbrojeniu czegos nie podejdzie na wolanie, The Bill idzie za to z mina jak baranek na rzez.
Gizmol jest tchórzykiem z uroczym nakrapianym noskiem, troche smierdzi kupa, ale on tak odkąd go tylko pamietam. Chłopaki mieszkaja u Legiona w Kielcach razem z przytulaśnym Kredkiem, taktowna Malcinką, zwodniczym Tajfunem, młodym Mańkiem i nakrapianym psim szaleństwem Kropką

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 15.12.2009 r.
Data adopcji: 19.12.2009 r.
Miejsce zamieszkania: Jaworzno

Adopcja małej Kunegudzi była błyskawiczna, Madzia i Grześ z hodowli "Diamond Ferrets" dostali "cynk" o fretce, której niestety ze względów osobistych i z wielkim bólem właściciele musieli oddać. Freciuszka była wychuchana dziewczynką o czym dowiedzieliśmy się dopiero gdy małą zobaczyliśmy, ponieważ sprzedawca wmawiał właścicielom, iż dziewczynka Kunegunda jest chłopczykiem Gizmem. Malutka mieszka razem z naszymi "ciociami" vdową i sovą i tchórzykiem Erwinkiem w Jaworznie.

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 09.09.2009 r.
Data adopcji chłopca: 20.09.2009 r.
Data adopcji dziewczynki: 20.09.2009 r.
Miejsce zamieszkania chłopca: Kraków
Miejsce zamieszkania dziewczynki: Bieńkowice

Ziomuś i Złośnica - czyli rodzeństwo z piekła rodem :)

Ziomuś jest fretka wybitnie fruwajaca, pomimo poczatkowej niesmialosci bardzo szybko sie zaaklimatyzowal a moje buty stracily kokardki. Gania, guga, turlika sie i robi fikołki, rowniez probuje latac :P Mały który obecnie nazywa się Wiesiek mieszka już na stałe z Magdą i Łasiem w Krakowie

Dziewczynka zostaje u mnie na DT, jest bardzo mila zreszta tak samo jak braciszek - oboje sa bardzo okey do ludzi i innych fretek. Jednak ona jest bardziej indywidualistka i zdecydowanie mocniej niz braciszek podgryza jak sie rozbawi. Dzisiaj weszla mi do wydrapanej dziury w fotelu i juz myslalysmy z floem ze bedziemy musialy fotel rozpruwac jednak po dlugich namowach wyszla. Mała obecnie nazywa się Lenka i mieszka wraz z p. Sabiną w Bieńkowicach.

------------------------------------------------------------------------------------

Data przybycia: 03.05.2009 r.
Data adopcji: 07.05.2009 r.
Miejsce zamieszkania: Katowice

Pierwszą fretką, która trafiła do nas na Dom Tymczasowy, była Frania.
Frania jest 2 i pół roczną samiczką, wykastrowaną, która została oddana z powodu silnej alergii, która ujawniła się po długim okresie.
Frania niestety była bardzo smutna, nie chciała jeść, biegać ani chodzić.
Na szczęście samiczkę przygarnęła p. Sonia z Katowic i z jej relacji wiem ze malutka zaaklimatyzowała się całkowicie i jest na powrót radosną fretką :)